Pisanie Waszych Włosowych Pielęgnacji to prawdziwa przyjemność. Mam nadzieję, że efekty dzisiejszego Włosowego SPA przypadną Wam do gustu! Włosy miały za 'sobą' naprawdę ciężkie chwile ;c Przez pięć godzin udało się przywrócić ich miękkość (!) i blask, a na następnym spotkaniu popracujemy również nad zdefiniowaniem skrętu. Będzie to o tyle trudniejsze zadanie, że razem z Moniką lubimy błyszczące, ale nie posklejane od stylizatora kręciołki, więc mam nadzieję, że nie będziecie się mogły doczekać efektów kolejnego spotkania podobnie jak ja, kiedy zobaczycie dzisiejsze efekty... ale to już w Nowym Roku. Nawet nie wiecie jak Monika ucieszyła się z rezultatów i to chyba było dla mnie najmilszą częścią i tak fantastycznego spotkania : )


Zgłoszenie, które nadesłała Monika


Monika była (a właściwie już jest ponownie) posiadaczką kręconych włosów. Załączę fragment przesłanego przez Monię (mam nadzieję, że nie będzie miała nic przeciwko ;*) tekstu byście mniej-więcej co się stało. Załączę również zdjęcie, które zostało dołączone do tekstu.
'(...) Wszystko było oki do czasu 1 grudnia tego roku. Miałam wykonywaną sesję zdjęciową i Fryzjerka zaproponowała mi kręcenie włosów na prostownicy. Zgodziłam się - uważałam, że takie loki będą się lepiej prezentowały na zdjęciach. Niestety, nie zauważyłam na jaką moc była ustawiona prostownica. Na zdjęciach włosy wyszły w miarę dobrze ale po powrocie do domu wpadłam w rozpacz. Umyłam włosy, a one zamiast pięknych loków puszą się, wyglądają na mocno zniszczone, a co najgorsze prostują się. Pomyślałam, że może dobrałam złe odżywki ale po kolejnych myciach nie wiem co z nimi zrobić. Jestem zrozpaczona. Ciężko słyszeć od znajomych "gdzie się podziały Twoje włosy?" kiedy były one moim największym atutem :c. Uwielbiałam je. Jest mi mega przykro, kiedy patrzę na te proste sianko. Czuje się jakby ktoś odebrał część mnie - włosy są dla mnie bardzo ważne. Chciałabym wrócić do moich gęstych, długich, zadbanych włosów. Na razie z tego wszystkiego posiadam jedynie włosy. Aktualnie stosuję Garnier Hair Food, Garnier Botanic Therapy, Garnier Fructis Aloe, Elseve Dream Long. Z szamponów Heden Shouders (moje włosy zawsze je lubiły).
Raz w tygodniu peeling z Biovax. Codziennie wcieram Jantar - odżywka, wcierka. A na końcówki nakładam olejek z Isany. Również minimum raz w tygodniu staram się olejować włosy. 
Bardzo proszę o pomoc. Naprawdę nie wiem jak je ratować :c.'

włosy zniszczone wysoką temperaturą

Musicie przyznać, że zadanie było trudne, ale mam nadzieję, że ta pielęgnacja zrobi Wam 'apetyt' na więcej, ponieważ już mam plan idealny na następny raz! : )

Przebieg Pielęgnacji


Każdą pielęgnację (uwzględniając oczywiście swoje) rozpoczynam od przeczesywania włosów pokrytych olejem. Tak też było w tym przypadku. Posłużyła mi do tego celu szczotka wiosłowa z Rossmanna. Użyty olej to, oczywiście, niezawodny olej kameliowy, ponieważ w tym przypadku potrzebowałam włosowego pewniaka-ulubieńca i nie chciałam pozwolić sobie na testowanie nowości po których rezultat mógł być różny. Efekt musiał być widoczny by ucieszyć Monikę. Olej nałożyłam w ilości sporej, mogło to być od 4-5 łyżek stołowych, włosy tego wymagały. Olejowanie przebiegało na suche włosy bez podkładów.


Takie 'olejowe przeczesywanie' trwało około 45 minut. Starałam się być możliwie jak najbardziej delikatna.

blog o włosach
blog o włosach

Po tym czasie przeszłam do kuchni i postawiłam na kolejny ulubiony zabieg DIY, który zawsze przywraca mi miękkość włosów, ich blask jest spotęgowany a ja dodatkowo cieszę się zwiększoną objętością - mowa o mieszance PEH z udziałem żółtka jajka. Na włosy Moniki nałożyłam mieszankę sporej łyżki miodu, maski miodowej NaturalMe oraz żółtka jajka. Dokładnie połączyłam ze sobą składniki i zrobiłam tak jak zawsze robię to u siebie - maczam długość włosów w miseczce i sukcesywnie 'pnę' się wyżej. W przypadku mieszanek z miodem jest to moim zdaniem najlepszy sposób.

maska z miodem i żółtkiem
maska z miodem i żółtkiem
blog o włosach
blog o włosach

Mieszanka przeleżała na włosach Moniki około 30 minut pod folią i ręcznikiem a przez około 7 minut była podgrzewana suszarką. Po tym czasie został nałożony ręcznik.

Mycie włosów

Użyłam szamponu Ekos z krwawnikiem, ponieważ chciałam mieć pewność, że włosy zostaną dobrze umyte. Jako drugie mycie (bardzo delikatne jak sam szampon Jardin) Monika wybrała sobie odświeżający szampon Jardin pokrzywowo-miętowy - zachęciłam ją najwyraźniej tą miętą i uczuciem 'odświeżonej' skóry głowy.


Maska

Postawiłam na kolejnego Ulubieńca - na maskę Ekos z dodatkiem oleju kameliowego w ilości jaką widzicie na zdjęciu. Mam od Was sygnały, że maska MaterNatura Rewitalizująca pięknie sprawdza się na kręciołkach, więc chętnie na następny raz przetestuję maskę na spiralkach Moni. Prezentację maski MaterNatura, która znalazła się w Boxie 'Zimowa Regeneracja Włosów' znajdziecie tutaj: https://www.aylunola.pl/2019/12/pudeko-zimowa-regeneracja-wosow-oraz.html

blog o włosach

Maska Ekos została wmasowana delikatnie we włosy, przez około 7 minut po czym spłukana. Godzina była już późna, więc pielęgnacja musiała nabrać tempa a czekało nas jeszcze podcięcie włosów nożyczkami Jaguar, które otrzymałam jako świąteczny prezent od mojej Przyjaciółki.

Podcinanie włosów

Bardzo się cieszyłam, kiedy (co prawda spóźniony dobre parę godzin, ale w okresie świątecznym to zrozumiałe) Kurier przyniósł mi nożyczki Jaguar dzień przed tym jak Monika miała mnie odwiedzić na pielęgnację. Wiedziałam, że na pewno będę chciała pozbyć się paru centymetrów, by po prostu włosy odświeżyć po przejściach. Dodatkowo zachęcam Was do zakupu własnych nożyczek i podcinania włosów z pomocą Mamy bądź Przyjaciółki, ponieważ uważam, że dobrze podcięte końcówki, niestępionymi nożyczkami = zdrowie końcówek na dłużej (dużo dłużej przy odpowiedniej pielęgnacji). Sama podcinając u fryzjera miałam rozdwojone końce i 'białe kulki' po nie całych dwóch miesiącach od podcięcia mimo przemyślanej pielęgnacji. Na chwilę obecną sama jestem po podcięciu i poszło trochę centymetrów tak jak miałam w planach... ale... wracając do Moni : )
Włosy rozczesały się bardzo szybko i mogłam przystąpić do podcięcia. Poszło około 6 cm (mniej-więcej) z długości. Patrząc na zdjęcie włosów naolejowanych a tych na mokro, po podcięciu i całej pielęgnacji mam wrażenie, że włosów było jakby więcej - same zobaczcie. Oczywiście wiadomo, że objętość kucyka magicznie się nie zwiększyła, ale efekt wizualnej objętości będzie widoczny również na zdjęciu finalnym. Przeglądając zdjęcia do wpisu, właśnie to rzuciło mi się w oczy.

blog o włosach
blog o włosach
blog o włosach

Ugniatanie i suszenie

Włosy zaczęły schnąć, więc spryskałam je hydrolatem różanym i zaczęłam ugniatanie - utworzyły się ładne spiralki. Zabrałam się na suszenie na durszlaku, ponieważ zorientowałam się, że miejsce 'pobytu' dyfuzora jest mi kompletnie nieznane ;d Monika mówiła, że jej skręt jest na tyle silny, że tworzy się (a co ważniejsze - trzyma) nawet bez stylizatora. Na następny raz na pewno sprawię sobie jakieś mniejsze siteczko, które na włosy krótsze, o mniejszej gęstości będzie idealne - przyda się również do innych pielęgnacji.
Włosy zostały również odgniecione na pompkę oleju kameliowego dokładnie roztartego w dłoniach.

blog o włosach
blog o pielęgnacji włosów

Efekt końcowy


Zadanie było trudne i oglądając zdjęcie nadesłane przez Monikę było mi po prostu przykro. Bardzo chciałam pomóc, choć troszeczkę, by poprawić Monice samopoczucie i chociaż sprawić by odczuła na włosach jakąkolwiek pozytywną zmianę! Po wizycie Monika wysłała mi swoje odczucia o które prosiłam : )
'Chciałabym Ci jeszcze raz podziękować za ten wspaniały efekt! Miękkość i ten błysk włosów są po prostu nieziemskie! I jeszcze ta "mięsistość" włosów... Od razu wydaje się ich więcej i normalnie teraz wierzę w to, że mogę mieć pięknie, zdrowe, gęste i przede wszystkim dłuuuuugie włosy!'

... i właśnie tego życzę Monice - by pracowała nad długością i kondycją włosów, które w niedalekiej przyszłości zobaczycie ponownie na moim blogu w kolejnej pielęgnacji : ) Powiem Wam, że podoba mi się ten efekt nieco niesfornych loczków jak u małej Dziewczynki - ... i tak miękkość : )

pielęgnacja włosów kręconych
blog o włosach

 Mam nadzieję, że pielęgnacja Wam się podobała a przede wszystkim efekt ; )

Uściski,
Ola : )

11 komentarzy:

  1. Pięknie! Cieszę się, że udało się pomóc <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie za komentarz i cieszę się, że się podoba! : )

      pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt przy okazji! : )

      Usuń
  2. Ale loczki :-) jak u laleczki :-) pięknie. Różnica jest kolosalna. Zrobiłaś Monice dzień na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! włosy stanowiły wyzwanie i już nie mogę się doczekać aż kolejny raz wpadną w moje ręce ;d Monika sama jest jak laleczka, więc te urocze loczki ślicznie jej pasują hihi : ) są takie 'dziecięce' <3

      dziękuję Kochana za komentarz <3 Wesołych Świąt - przy okazji <3 ;*

      Usuń
  3. Najbardziej mi się podoba jak kolor pięknie odżył od Twojej pielęgnacji! Świetna robota, z niecierpliwością czekam na drugą część! / Paulina

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna przemiana😊 Czy przed nałożeniem maseczki włosy zostały umyte czy nałożona na olej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mówisz o kompresie z żółtkiem jaja ;D to tak na naolejowane włosy : ) natomiast maska z niewielkim dodatkiem oleju na włosy umyte <3

      pozdrawiam serdecznie <3

      Usuń
  5. Witaj!

    Właśnie odebrałam swoją pierwszą paczkę, zamówioną w Twoim sklepie. Na Instagramie mój komentarz byłby zbyt długi, więc pozwoliłam sobie napisać go tutaj na blogu. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej staranności i dbałości o detale, a co za tym idzie - o klienta. Po otwarciu pudełka zrobiłam sobie nawet zdjęcie na pamiątkę. Wzruszyła mnie ręcznie napisana notatka, dziękuję. Żadna przesyłka, którą sprawiłam sobie w okresie świątecznym nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia. Jesteś niesamowitą motywacją, nie tylko "włosową". Dzięki Tobie w moim domu znów zagościły rośliny. Widzę ile serca wkładasz w swoją pracę. Podoba mi się Twoja "nowa odsłona", zwłaszcza nagrywanie krótkich filmików na Instagram. A metamorfozy, które pokazujesz dają solidnego kopa do pielęgnacji włosów.

    Dziękuję, że dla nas Jesteś :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć!
      przepięknie dziękuje za tyle ciepłych słów! przeczytałam Twój komentarz z dziesięć razy, bo tak mi miło! : ) cieszę się, że jestem motywacją a Twój komentarz daje motywację również mnie do dalszej pracy by być jeszcze lepszą w tym co robię : )
      paczki uwielbiam pakować i cieszy mnie każde zamówienie <3
      obiecuję, że będzie wszystkiego więcej i jeszcze lepiej! bo uwielbiam to co robię <3

      jeszcze raz dziękuję, przepraszam, że dopiero po 3 dniach opublikowałam komentarz, ale właśnie zalogowałam się na bloga <3

      Pozdrawiam cieplutko!
      <3

      Usuń
  6. Nie przepraszaj, dziękuję, że w natłoku spraw znalazłaś czas by przeczytać mój komentarz i na niego odpisać.

    Cieszę się, że jesteś autentyczna – żadnych sponsorowanych opinii, można Ci zaufać. Wszystko rzetelnie opisujesz a Twój nowy blog to konkretna i treściwa masa wiedzy, do której chętnie będę wracać i polecać innym. Widzę, że wzniosłaś się na wyższy poziom – pięknie wykadrowane zdjęcia, ciekawa kolorystyka. No i Twoja urzekająca uroda. Genialnym pomysłem było wprowadzenie opisów w języku angielskim, dzięki temu trafiasz do szerszej grupy odbiorców. Duma mnie rozpiera kiedy widzę Twoje zdjęcia na zagranicznych kontach IG. Nie sztuką jest pokazać włosy po zabiegu np. keratynowym a wiele jest takich zdjęć na Instagramie. Ty pokazujesz nam, że systematyczną pracą i cierpliwością można osiągnąć spektakularne rezultaty. Dzięki Tobie dowiadujemy się o markach, o istnieniu których zapewne niejedna z nas nie miała zielonego pojęcia. Poprzez metamorfozy odmieniasz życie dziewczyn, którym problemy z włosami odbierały pewność siebie. Nie wiem jakie masz włosowe marzenia na 2020 rok ale mam nadzieję, że uda Ci się spełnić je wszystkie. A nawet o wiele więcej!

    Pozdrawiam serdecznie :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć <3 tutaj mam nieco mniejszą frekwencję niż na instagramie, ale aktualnie chcę się też przyłożyć bardziej do bloga <3 dziękuję za tyle miłych słów! : ) moim marzeniem jest właśnie robić jeszcze więcej niż robię, mam już materiały na dwie metamorfozy (druga to bardziej w sumie pielęgnacja, ale moim zdaniem równie ciekawa a jak się Dziewczyny cieszyły : )) także cieszę się, że będzie co czytać : )
      marzy mi się natomiast jak już będzie cieplej, porobić więcej zdjęć włosów na zewnątrz, ale potrzebowałabym już jakieś pomocy, chyba, że będę spacerować ze statywem ;D : )
      Wyszukiwanie marek to sama przyjemność a jak odkryję coś przypadkowo - ło jej, jak ja się wtedy cieszę : )

      jeszcze raz dziękuję i ściskam mocno,
      Ola <3 ;*

      Usuń